Komentarz Kościoła Prawosławnego do deklaracji "DOMINUS JESUS"

Deklaracja Dominus Jesus o jedności i powszechności zbawczej Jezusa Chrystusa i Kościoła została wydana przez Kongregację Nauki i Wiary, aby "ponownie przedstawić naukę wiary katolickiej... i wskazać pewne podstawowe problemy... oraz odeprzeć określone poglądy błędne i dwuznaczne" (por. § 3) Poza tym w Deklaracji sformułowany został negatywny stosunek Kościoła rzymskokatolickiego do innych Kościołów i religii. Sprzeciwia się ona pluralizmowi de jure (czyli jako zasady) (§ 4), który jest we współczesnym świecie oczywistym. Powstaje pytanie, czy Deklaracja pragnie cofnąć do czasów średniowiecza stosunek Kościoła rzymskokatolickiego do innych religii? Autorzy starają się zaprezentować tezy zawarte w Deklaracji w formie ciągłości dogmatycznej i wierności starożytnej ortodoksji, powołując się na Pismo Święte oraz na Ojców Kościoła (św. Atanazy Wielki, św. Ireneusz z Lyonu, Św. Justyn, św. Cyprian, Św. Leon Wielki) oraz orzeczenia Soborów Powszechnych (Konstantynopol 381, Chalcedon 451 ). Należy tu jednak zaznaczyć, że Deklaracja zaczyna się znaczącym błędem faktograficznym. Otóż już na wstępie cytując tekst Credo Niceo - Konstantynopolskiego (§ 1), z powołaniem się na Sobór Konstantynopolitański I, umieszczono w nim Filioque. Tekst soborowy Credo nie miał tego późniejszego dodatku, który fałszuje słowa Chrystusa z Ewangelii Św. Jana "który od Ojca pochodzi" (15,26), gdyż tekst Credo odwołuje się w tym artykule do Pisma Swiętego. Należy też przypomnieć, że zakaz dokonywania zmiany w Credo zawarty jest w I kanonie Soboru Konstantynopolskiego I i w 3 kanonie Soboru Efeskiego.

Zawarta w Deklaracji teza o istnieniu jedynie w Kościele rzymskokatolickim jedynego Kościoła Chrystusa (§ 4, 16, 17) bazuje na błędnej interpretacji terminu "katolicki", który zgodnie z etymologią i tradycją Kościoła oznacza "według całości", a nie "powszechny". Znamienne jest to, że Deklaracja zawłaszcza określenie "Kościół katolicki" wyłącznie do Kościoła rzymskokatolickiego. Kościołami katolickimi są również Kościół prawosławny, Kościoły przedchalcedońskie. (W podobny sposób zawłaszczono również pojęcie "stolicy apostolskiej" określając nim wyłącznie biskupstwo Rzymu podczas gdy oznacza ono każde biskupstwo założone przez Apostoła). Deklaracja głosi "historyczną ciągłość - zakorzenioną w sukcesji apostolskiej - jedynie pomiędzy Kościołem założonym przez Chrystusa i Kościołem katolickim" (§ 167, 17). Należy tu podkreślić, że podobna ciągłość historyczna istnieje w Kościele prawosławnym i Kościołach przedchalcedońskich ( dyskusyjną pozostaje kwestia, czy sukcesja dotyczy osób (§ 16), czy też całego Kościoła). Deklaracja ogranicza pełnię prawdy i łaski do Kościoła rzymskokatolickiego. Sformułowania "Kościół Chrystusowy pomimo podziału chrześcijan nadal istnieje w pełni jedynie w Kościele katolickim" (§ 16), czy też, "istnieje zatem jeden Kościół Chrystusowy, który trwa w Kościele katolickim rządzonym przez Następcę Piotra i biskupów w łączności z nim" (§ 17), świadczą o tym wyraźnie. Czy ma oznaczać, że sakramenty udzielane w Kościele prawosławnym dają jedynie cząstkową łaskę? W tych stwierdzeniach Deklaracja odwołuje się do tezy, ze Kościół Chrystusowy "trwa w Kościele katolickim rządzonym przez Następcę Piotra i przez biskupów w łączności z nim" (§ 17). Kościół prawosławny i Kościoły chrześcijańskie odrzucają twierdzenie, że prymat "Biskup Rzymu posiada obiektywnie z ustanowienia Bożego i sprawuje go nad całym Kościołem" (§ 17). Biskup Rzymu nie sprawował w pierwszym tysiącleciu żadnej jurysdykcji nad czterema patriarchatami na Wschodzie (Konstantynopol, Aleksandria, Antiochia, Jerozolima), ani też nikt nie uważał biskupa Rzymu za nieomylnego w sprawach wiary i moralności Nieomylność przysługiwała jedynie Soborom Powszechnym, o ile nastąpiła recepcja ich orzeczeń. Fakty te zmuszają do zastanowienia się nad kwestią, czy Kościół rzymskokatolicki posiada pełnię prawdy?Deklaracja powtarza tezę Soboru Watykańskiego II (Dekr. Unitatis redintegratio,3), że Kościoły nie posiadające wspólnoty z Kościołem rzymskokatolickim "podlegają brakom" (§ 17).

Misją Kościoła jest zbawienie człowieka przez łaskę (także w sakramentach), wiarę i życie godziwe. Jakież więc "braki" występują w Prawosławiu, skoro wszystkie te znamiona spełnienia misji są w nim obecne? Jeżeli natomiast Deklaracja uważa, że "brakiem" jest nie uznawanie przez Prawosławie "katolickiej nauki i prymacie Biskupa Rzymu" ( § 17), czy też innych jednostronnie ogłoszonych przez Kościół rzymskokatolicki dogmatów opartych o teologię scholastyczną, a nie o consensus Ojców Kościoła, to nie tylko nie jest to "brak", ale zachowanie ortodoksyjnej wiary. W tych jednostronnych sformułowaniach oraz w obcym tradycji patrystycznej pojęciu ex opere operato (§ 21) widać, że Deklaracja jest krokiem do tyłu w porównaniu z Soborem Watykańskim II i innymi próbami oczyszczenia teologii rzymskokatolickiej ze scholastycznych naleciałości.

W Deklaracji mamy do czynienia z odwołaniem się przede wszystkim do rzymskiej, a nie powszechnej ortodoksji chrześcijańskiej, co być może wynika z samego określenia "Kościół rzymskokatolicki", w którym nacisk położony jest właśnie na rzymską, a nie ogólnochrześcijańską interpretację prawd wiary. W rozdziale IV Deklaracji zatytułowanym Jedyność i jedność Kościoła (§ 17) znajdujemy wiele kontrowersyjnych sformułowań dotyczących eklezjologii. Twierdzenie, że "Kościół Chrystusowy pomimo podziału chrześcijan nadal istnieje w pełni jedynie w Kościele katolickim", natomiast w innych Kościołach są tylko co prawda "liczne", ale jedynie "pierwiastki uświęcenia i prawdy" budzi sprzeciw nie tylko teologów prawosławnych. Tym bardziej, że Deklaracja podkreśla, iż "Liczne pierwiastki uświęcenia i prawdy" znajdują się w innych Kościołach a "ich moc pochodzi z samej łaski i prawdy powierzonej Kościołowi katolickiemu" ( § 16). Tak sformułowana eklezjologia sprowadza patrystyczną formułę św. Cypriana "extra ecclesiam nulla salus" do zasady "poza Kościołem rzymskokatolickim nie ma zbawienia". Ten ekskluzywizm soteriologiczny i przedstawione w tym rozdziale rozwiązania wiążą się ze stosowaniem błędnej eklezjologii, niezgodnej z eklezjologią Nowego Testamentu, głoszącą istnienie Kościołów lokalnych, których wspólnota odbija życie trynitarne samego Boga.

Eklezjologia Deklaracji, podkreślająca prymat papieża, oznacza zakwestionowanie zasady soborowości w życiu Kościoła, która jest wyprowadzana przez prawosławnych z współistotności Osób Trójcy Świętej. Obrazuje to 34 kanon apostolski: "Biskupi wszelkiego narodu powinni mieć pierwszego wśród nich i uznawać go jako głowę; nie mogą nic czynić, co by przewyższało ich władzę, bez rozpatrzenia danej sprawy przez niego. Każdy może czynić tylko to co dotyczy jego diecezji i miejscowości do niej należących. Ale i pierwszy niech nic nie czyni bez rozpatrzenia przez wszystkich. A w ten sposób osiągnięta zostanie jednomyślność i będzie sławiony Bóg przez Pana w Duchu Świętym, Ojciec i Syn i Duch Święty". Kościół prawosławny również mówi o sobie, że jest "jedynym Kościołem Chrystusa". Powołuje się przy tym na fakt nienaruszalnej tradycji, którą zachował na przestrzeni wieków. Głosząc prawdę o jedyności Kościoła prawosławnego, nie wyrokuje o eklezjologii innych Kościołów. Zapoznając się z Deklaracją mimowolnie nasuwają się pytania czy zmieni ona dotychczasowy stosunek Kościoła rzymskokatolickiego do dialogu z innymi Kościołami chrześcijańskimi i innymi religiami? Jak Kościół rzymskokatolicki pojmuje ekumenizm i dialog z innymi chrześcijanami i religiami? Czy Kościół rzymskokatolicki uczestnicząc w dialogach pragnął dążyć do jedności, czy też pragnął zgodnie z reprezentowaną przez siebie eklezjologią, przyłączyć wszystkich do jedności z biskupem Rzymu? W sytuacji kiedy ekumenizm i bilateralne dialogi teologiczne przeżywają kryzys, Deklaracja Dominus Jesus z pewnością nie ułatwi dialogu ekumenicznego na progu trzeciego tysiąclecia chrześcijaństwa.


Kancelaria Prawosławnego Metropolity Warszawskiego i całej Polski. 22.IX.2000.





Chciał(a)bym przesłać ten artykuł pocztą elektroniczną na adres:

Moje imię i nazwisko:



Wersja HTML Copyright (c) 2001 Czytelnia Chrześcijanina