DOMINUS IESUS - komentarz Kościoła Zielonoświątkowego do deklaracji Kongregacji do Spraw Nauki Wiary Kościoła Rzymsko- Katolickiego

Jak na ogół wiadomo, początek współczesnego ruchu ekumenicznego jest związany z Międzynarodową Konferencją Misyjną w Edynburgu (1910 r.). Jej celem była jedność chrześcijańskich wysiłków w celu ewangelizacji świata "w ciągu jednego pokolenia". Po 10 latach nastąpiło tzw. przewartościowanie misji. Stwierdzono, że jej celem nie powinno być nawrócenie, lecz pomoc wyznawcom innych religii odkryć wszystko, co najlepsze w ich własnych tradycjach. Ten pogląd jest nadal reprezentowany przez liberalny protestantyzm związany ze Światową Radą Kościołów, a także w wielu przypadkach przez rzymski katolicyzm, czego jaskrawym przykładem było międzyreligijne spotkanie w Asyżu, którego gospodarzem był Jan Paweł II, a również ceremonie buddyjskie swego czasu w kościele Św. Marcina w Warszawie. I zdarzało się, że czasem inne religie były przez hierarchię rzymskokatolicką życzliwiej traktowane niż np. ewangelikalny protestantyzm. Ostatnia rzymskokatolicka deklaracja chce to naprawić. Ale znów idzie za daleko ogłaszając denominację rzymskokatolicką (określenie ks. abp. Alfonsa Nossola) za jedynozbawczą w chrześcijaństwie i zaprzeczając istnieniu wszystkich elementów Kościoła Chrystusowego w protestantyzmie i prawosławiu.

Przedstawiając więc nasze stanowisko wobec watykańskiej deklaracji Dominus Jesus należy stwierdzić, co następuje: Solus Christus? Tak. Sola Roma? Nie.


ks. Edward Czajko, Kościół Zielonoświątkowy w Polsce





Chciał(a)bym przesłać ten artykuł pocztą elektroniczną na adres:

Moje imię i nazwisko:



Wersja HTML Copyright (c) 2001 Czytelnia Chrześcijanina